Jakim typem tradera Forex chcialbys byc

Najlepsi brokerzy opcji binarnych 2020:
  • Binarium
    Binarium

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FinMax
    FinMax

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Jakim typem tradera Forex chciałbyś być?

Zanim zaczniesz rozwijać swoją strategię handlową, powinieneś odpowiedzieć sobie na pytanie jakim typem tradera chciałbyś być. Forex jest zróżnicowanym zagadnieniem, gdzie możliwy jest wybór różnych opcji i możliwości. Wszyscy jesteśmy różni i mamy odmienne preferencje. Powinieneś to wykorzystać. Spójrz na opcje i wybierz tą, która do Ciebie najlepiej pasuje.

Oczywiście natychmiastowe podjęcie decyzji odnośnie naszej kategorii nie jest takie proste. W mojej opinii musisz najpierw sprawdzić większość aspektów i znaleźć sposób na handel, w którym będziesz się najlepiej czuć.

Jak długo utrzymać pozycję: miesiące, dni czy minuty?

Podstawowe style handlu na rynku Forex determinuje długość czasu spędzonego w otwartej pozycji. W Forex to do Ciebie zależy jak długo powinna ona trwać. W tradingu opcjami binarnymi wybierasz datę wygaśnięcia jeszcze przed otwarciem transakcji.

Jest to jeden z kluczowych czynników, ponieważ długość transakcji musi odzwierciedlać potencjalny zysk. Nie każdy chce trzymać otwartą pozycję przez miesiąc. Nie każdy też chce stawiać zakład co kilka sekund lub minut. Dobra wiadomość jest taka, że rynek wymiany walut daje wybór każdemu.

Dzienny gracz

Długość transakcji w dużym stopniu zależy od Twojego nastawienia. Wiele osób woli rozprawić się ze wszystkimi problemami przed położeniem się spać. Nazywamy ich dziennymi graczami. Zazwyczaj trzymają otwartą pozycję (przez kilka minut bądź godzin) przez cały dzień. Czasami, jeśli wymaga tego sytuacja, zostawiają otwartą transakcję na noc (ustawiając oczywiście stop loss oraz take profit).

Inwestor, gracz długoterminowy

Niektórym ludziom nie odpowiada kategoria szybkich transakcji. Są to osoby dysponujące dobrymi analizami Forex, w których prognozują jak rynek Forex będzie wyglądać za miesiąc lub pół roku. Taki trader uważa, że musi dać rynkowi nieco czasu, aby doszło do wszystkich możliwych ruchów. Nie panikuje on również, gdy pojawiają się oznaki korekty. Z pewnością w tej metodzie to zakazane. Wymaga ona silnej samokontroli i często również grubszego portfela.

Drugą opcją jest inwestowanie (stosunkowo) niewielkiej kwoty i rozłożenie jej na dłuższy okres. Jednakże w tym przypadku nie możesz oczekiwać zapierających dech w piersiach zysków. Jak widzisz, zostanie pełnoetatowym inwestorem nie jest prostą sprawą.

Scalper (handlarz) – sekundy i minuty mają kolosalne znaczenie

Dokonywanie transakcji w ciągu kilkudziesięciu czy kilkuset sekund bez komputera lub dobrze ustawionego serwera jest niemal niemożliwe. Ten styl nazywa się grą o wysokiej częstotliwości (HFT – high frequency trading), o której ludzie tacy jak Ty i ja, drobni traderzy, możemy tylko pomarzyć.

Najlepsi brokerzy opcji binarnych 2020:
  • Binarium
    Binarium

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FinMax
    FinMax

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Transakcje przeprowadzane w ciągu sekund i minut są bardziej realistyczne. Wielu graczy uznaje 1- lub 5-minutowe wykresy za najważniejsze. Codziennie dokonują wielu zakładów, a na ich stole zawsze panuje porządek. Taki styl wymaga ogromnej koncentracji oraz szybko reagującego brokera. Jeśli chcesz być typem scalpera, to musisz korzystać z najlepszego i jak najbardziej niezawodnego brokera.

Wybór brokera

Wybór brokera zależy od Twojego stylu gry. Przeciętny broker Forex będzie odpowiednim wyborem dla inwestorów i dziennych graczy. Scalper z kolei wymaga możliwie najlepszego. Wadą takiego rozwiązania może być to, że najszybszy broker może pobierać zbyt wysokie opłaty za utrzymanie pozycji otwartej przez całą noc, o czym także nie można zapominać. Prawdopodobnie najlepsza pozycja to dzienny gracz. Ten typ tradera musi znaleźć możliwie najlepszą kombinację obu.

Lista rekomendowanych brokerów (CFD)

Broker Rodzaje handlu Dźwignia Spread Opinię Otwarte konto
Forex i CFD, Crypto Do 1:30 Zmienny Opinię Do brokera
Opcje binarne, Forex, CFD, Crypto Aż do 1:400 1 – 1.3 pips Opinię Do brokera
Forex, CFD, Crypto Zmienny do 1:500 Zmienny Opinię Do brokera
Broker Bonus Min depozyt Płatność Opinię Otwarte konto
Polski Wysokiej jakości szwajcarski pośrednik 400 zł 70 – 89%* Opinię Do brokera
DARMOWE KONTO DEMO $ 10 Do 92 %* Opinię Do brokera
*w przypadku prawidłowej prognozy
76.4% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty twoich pieniędzy.

Zasadniczo znalezienie brokera nie jest niczym trudnym. Wystarczy sprawdzić różne fora dyskusyjne w Internecie, wpisując np. nazwę brokera i dodając słowa kluczowe w wyszukiwarce (np. dyskusja, opinie lub oszustwo). Szybko zobaczysz kim jest dany broker.

Jeśli zrobisz to samo dla brokerów opcji binarnych, np. binatex oszustwo lub xtb opinia, to na naszej stronie znajdziesz wiarygodne informacje.

Pomyśl dwa razy zanim zdecydujesz, czy chcesz utrzymać pozycję otwartą przez minuty, godziny, czy nawet dni lub miesiące. Spróbuj otworzyć transakcję na całą noc i odpowiedz na pytanie, czy możesz sobie pozwolić na zaśnięcie, jeśli Twój zakład przegrywa. To typowe, ważne pytanie, na które musisz sobie odpowiedzieć.

Autor

Więcej o J. Pro

W odróżnieniu od Stepa (drugiego z autorów), w ostatnim czasie myślałem głównie o biznesie online. Nie odniosłem zbyt oszałamiających sukcesów jako sprzedawca na Amazonie, nie powiodło mi się też z innymi sposobami zarabiania w Internecie, a przez kilka lat zarobiłem raptem kilkaset dolarów. Jednak moją uwagę przyciągnęły opcje binarne, głównie dzięki swojej prostocie. Teraz cieszę się, że to zrobiłem, bo naprawdę było warto. Wszystkie artykuły

4 pytania rekrutacyjne, na których odpowiedzi warto przygotować wcześniej

Iść „z biegu” na rozmowę kwalifikacyjną i dostać pracę? To się oczywiście zdarza, ale trzeba mieć naprawdę sporo szczęścia i wpasować się idealnie w profil kandydata. Z reguły nie ma aż tak dobrze. Zdobywanie etatu to ciężka praca, do której trzeba się – jak do egzaminu – dobrze przygotować. Jeśli chcesz dobrze wypaść, na część pytań przygotuj sobie odpowiedź wcześniej. Te (lub podobne) pytania na pewno padną, a bez przygotowania będzie Ci trudno na nie odpowiedzieć.

1.Dlaczego chce Pan u nas pracować?

To pytanie nie ma na celu wysłuchania peanów zachwytu nad tym, jak prężnie rozwija się firma i jakich to możliwości nie oferuje. Nie chodzi tu o to, żeby kandydat podkreślał, jaką szanse da mu praca w tej właśnie firmie (bo to, czy pracodawca daje czy nie daje szansy mało go obchodzi – bardziej interesuje go to, co pracownik wniesie do firmy). Takie pytanie ma przede wszystkim na celu sprawdzenie tego, czy kandydat zadał sobie trud zapoznania się z profilem firmy, wie czym firma się zajmuje, jakie są jej cele biznesowe, misja i wizja (jeśli została ujęta na stronie internetowej). Pracodawca chce wiedzieć, czy kandydat rozumie do jakiej firmy kandyduje i o jaką pracę się stara i czy to, co firma może zaoferować rzeczywiście odpowiada potrzebom kandydata (i dzięki temu będzie się on starał i się zaangażuje, czy też ucieknie przy pierwszej nadarzającej się okazji).

Jak zatem się przygotować do tego pytania? Przede wszystkim dokładnie zapoznać się ze stroną internetową firmy, jej profilem działalności i informacjami na temat oferowanej pracy (czyli dokładnie po raz kolejny przeczytać i przeanalizować ogłoszenie rekrutacyjne). Wybrać dwie – trzy cechy, które są możliwie zbieżne z tym co chcesz robić albo tym jak ty rozumiesz idealną pracę czy firmę i się do tego odnieść. Przykładowo, jeśli starasz się o pracę w obsłudze klienta, a firma podkreśla, że najważniejszy jest dla niej klient (a ty masz podobne rozumienie biznesu), to zwróć uwagę w swojej wypowiedzi właśnie na ten aspekt. („Chcę u Państwa pracować, bo z tego co rozumie, dla firmy liczy się przede wszystkim zadowolenie klienta, a ja uważam że nie da się robić dobrego biznesu, jeśli usługa której dostarczamy nie jest na najwyższym poziomie i nie sprawia, że klient jest zachwycony. Uważam, że myślimy podobnie i dlatego sądzę, że będę się tu dobrze czuł.”). Odnieść możesz się do wszystkiego – najważniejsze, by było to w zgodzie z tobą i tym, co firma o sobie sama mówi. Standardy typu „są Państwo dużą firmą, liderem na rynku” – odpuść. To „słowa – wytrychy” których używają wszyscy i nikogo one nie przekonują.

2.Ile chciałby Pan zarabiać?

Trudno oczekiwać, by to pytanie nie padło. O ile nie jesteś kandydatem ściąganym do pracy przez head hunting, to ciebie zapytają o oczekiwane wynagrodzenie. Przemyśl zatem wcześniej to, co odpowiesz i pamiętaj by:

  • Nie odbijać piłeczki (a ile zaproponujecie?)- za granicą to przejdzie – u nas raczej niekoniecznie
  • Nie tłumaczyć swoich oczekiwań trudną sytuacją, kredytem czy czymkolwiek innym co jest niezwiązane z pracą,
  • Nie wstydzić się tego ile chcesz zarabiać i nie przepraszać postawą za to, że chcesz zarabiać takie a nie inne pieniądze.
  • Nie bać się negocjować – jeśli w odpowiedzi na twoją propozycję pracodawca rozpocznie rozmowę o pieniądzach.
  • Nie odwoływać się do raportów płacowych i tego ile zarabia koleżanka – używaj jedynie argumentów dotyczących jakości Twojej pracy a nie innych ludzi.

3.Co uznaje Pan za swój największy sukces / mocną stronę ?

Pytanie to może przyjąć różne formy, ale zawsze chodzi o to samo – zdiagnozowanie tego, jak duże ambicje ma kandydat i czego do tej pory dokonał, czym może się pochwalić lub też jak sam ocenia swój własny potencjał. Do tego pytania przygotowujemy się w oparciu o ogłoszenie rekrutacyjne, odnosząc się głównie do tego, co firma umieściła w wymaganiach. Innymi słowy, szukamy czegoś, co firma uznała za wystarczająco ważną cechę, by umieścić ją w ogłoszeniu i na niej budujemy nasza opowieść o sukcesie lub silnej cesze. Przykładowo, jeśli w ogłoszeniu napisano, że ważne jest by kandydat posiadał zdolności analityczne, to naszą mocną stroną mogą być właśnie te zdolności, które podpieramy przykładem projektu, w którym analiza stanowiła ważne ogniwo i dzięki niej udało się, ten projekt zakończyć. Do każdej mocnej cechy lub ważnego sukcesu musimy mieć przygotowany przykład, który opisze to, dlaczego akurat taką cechę lub projekt podajemy. Niekiedy pytanie to odnosi się do cech lub sukcesów, które już wcześniej wypisaliśmy w CV – pamiętaj zatem, by potrafić umotywować i wyjaśnić każde słowo, które zamieściłeś w CV. Jeśli napisałeś w nim, że jesteś odpowiedzialny, to bądź gotów wyjaśnić to, czym jest dla ciebie odpowiedzialność i jak się w pracy przejawia.

4.Jakie ma Pan do nas pytania?

Na koniec rozmowy kwalifikacyjnej na pewno otrzymamy zachętę do tego, by zadać pracodawcy jakieś pytania. Oczywiście to, jakie pytania zadamy w dużej mierze zależy od tego, czego dowiemy się w trakcie rozmowy – może okazać się, że na część pytań, które chcieliśmy zadać, otrzymamy odpowiedź w trakcie spotkania. Nie znaczy to, że możemy uznać, że żadnych pytań nie będziemy zadawać. Taka postawa często jest interpretowana tak, jakbyśmy nie byli zainteresowani spotkaniem, praca i rozmową.

Jakie pytanie powinniśmy zadać? Nie ma tu reguły – powinniśmy pytać o to, co nas naprawdę interesuje – zakres zadań, zakres odpowiedzialności, zespół, sposób realizacji określonych czynności czy kwestii. Ważne, by pytania nie były powtórzeniem tego, co już usłyszeliśmy (bo wtedy nasi rozmówcy mogą pomyśleć, że jesteśmy nieuważni i mało inteligentni, skoro zadajemy pytania o to, czego się już dowiedzieliśmy. Dobrą strategią, jest wcześniejsze przygotowanie pytań na kartce (przynajmniej kilku) – na koniec rozmowy, takie przygotowane pytania można wyciągnąć i sprawdzić, czy jest jeszcze coś, czego nie wiemy. Tym sposobem pokażemy, że dobrze przygotowaliśmy się do spotkania.

Wewnętrzny głos tradera

/ wyłączenie zmiana post-tags na post-category –>

Nie będzie to wbrew pozorom o duchowości czy filozofii, ale krótka recenzja książki, którą da się przeczytać podczas jednej solidnej podróży pociągiem.

Chodzi o niedawno wydane: “The Inner Voice of Trading: Eliminate the Noise, and Profit from the Strategies That Are Right for You” Michaela Martina

czyli “Wewnętrzny głos tradingu: wyeliminuj szum i zyskuj na strategiach, które są właściwe dla ciebie”

dostępne (nie)stety jedynie w angielskiej wersji, choćby w popularnej księgarni:

Po autorze z 20-letnim doświadczeniem w tradingu, do tego mającego za mentora Eda Seykotę i entuzjastyczne słowa pochwał innych celebrytów na okładce książki, spodziewałem się po pierwszych zapowiedziach solidnych i praktycznych przemyśleń oraz wskazówek do pracy nad sobą. Gdybym jednak miał lekturę podsumować jednym zdaniem to zacytowałbym opinię jednego z czytelników na forum Amazona:

“Desn’t really do what it says it does” czyli w najskromniejszym tłumaczeniu “Naprawdę nie robi tego co mówi, że robi”…

Generalnie samo przesłanie zapisane na 160 stronach jest jak najbardziej słuszne:

dogłębne poznanie siebie, ugruntowanie zdrowej samoświadomości, praca nad psychiką i inteligencją emocjonalną, ufność w nabyte kompetencje, kontrola własnych emocji, by wymienić najważniejsze czynniki, prowadzą do jak najdoskonalszej harmonii analitycznego i uczuciowego umysłu, do ukształtowania swego rodzaju głosu wewnętrznego, który pomaga skutecznie realizować wypracowane własne strategie inwestycyjne. Przy czym słowo „własne” ma tutaj doniosłe znaczenie: strategia musi odpowiadać naszej personalnej wrażliwości, cierpliwości, odporności na ból i ryzyko, impulsywności, charakterowi.

Jak Martin proponuje dojść do takiego stanu nirwany? Przede wszystkim przez transakcyjne doświadczenia, najlepiej zapisywane a potem analizowane w dzienniczku, analiza własnych błędów, uczenie się od praktyków, którzy odnieśli sukces (np. z książek Schwagera o Wizardach), branie udział w grupach wzajemnej pomocy (jak Trading Tribe prowadzone przez Eda Seykotę), cyzelowanie własnej techniki a przede wszystkim uprawianie jogi czy medytacji, które pozwalają oczyścić umysł i wyciszyć wnętrze.

Osiągnięcie „wewnętrznego głosu” to nic innego jak sprzężenie własnych emocji i odczuć z zasadami własnej strategii, metodologii inwestowania. Na poziomie samego tradingu oznacza to poleganie wyłącznie na sobie, przyznanie sobie prawa do błędów (stratnych transakcji), byle utrzymywać je na minimalnym poziomie (stop loss), uznanie, że pewne cuda są niemożliwe, dopasowanie poziomu lewara, wielkości zaangażowania w pozycję oraz okresu inwestycyjnego (częstotliwości), dokonywanie wejść na rynek bez wahania, czy akceptacja faktu, że wiele rzeczy dzieje się na rynkach z powodów, których dostatecznie nigdy nie zrozumiemy.

Dla kogoś, kto wchodzi do gry na giełdę mogą to być cenne wskazówki, choć jeszcze nie uświadamiane. Ale większość Czytelników naszych blogów podrapie się pewnie po głowie i zapyta (jak i ja): no dobrze, ale co w tym nowego i odkrywczego? Odpowiem: niestety nic… I dodam – zabrakło dwóch niezwykle istotnych elementów tego wewnętrznego profilu.

Autor wielokrotnie podkreśla, że poznanie siebie jest dużo ważniejsze niż sama wiedza o tym jak tradować. Obrazuje to następującym równaniem:

Trading = 20% intelekt + 80% psychologia

Nie zgodzę się z tym i zapisuję po swojemu:

Trading = 80% intelekt (a w zasadzie przewaga) + 20% psychologia

I nieustannie nie przestaję się dziwić skąd to wielokrotnie powtarzane przekonanie, że psychologią da się pokonać rynek czyli większość konkurentów (w tym fundusze czy algorytmy) . Czy psychologom wystarczy pokazać jak się inwestuje by zostali perfekcyjnymi maszynami do osiągania giełdowych zysków . To oczywiście jedynie przewrotna kokieteria w moim wykonaniu, mająca pobudzić układy współczulne wszystkich zainteresowanych celem przeanalizowania pewnych niedostatków czy też niedosytów w omawianej lekturze:

Pierwszy z nich – brak analizy „przewagi” (the edge) i jej przełożenia na wyniki inwestowania.

Martin pokazuje jakieś wyimki ze swoich transakcji – przykład spread tradingu, poszukiwanie relatywnej wartości czy też działania na średnich arytmetycznych, ale ani nie dowiadujemy się jaka długoterminowa przewaga w nich istnieje, ani nie da się potraktować takich pojedynczych przykładów poważnie z punktu widzenia „efektu myślenia wstecznego” (hindsight bias). A to właśnie wypracowanie własnej przewagi determinuje w pierwszym rzędzie naszą efektywność, psychologia ma jedynie pomóc w jej realnej realizacji. Żaden wewnętrzny głos nie zastąpi „przewagi”, ale o tym w historii naszych blogów zostało już przelane morze czcionek więc temat jest znany.

I brak numer 2 – nie dowiedziałem się tego, czego spodziewałem się po zapowiedziach – niemal nic o tym jak efektywnie zarządzać złymi i dobrymi emocjami . Cóż, autor nie jest psychologiem, więc trudno liczyć na tego typu profesjonalne porady. Nie traktuję jako rozwiązania przewijającej się co kilka stron sugestii zajęcia się jogą i medytacją. Istnieje bowiem ogromna, czarna dziura wypełniona demonami emocji i ich pochodzeniem w tradingu, a książka ta niestety jej nie zasypuje proponując asany i mantry. A szkoda…

Najlepsi brokerzy opcji binarnych 2020:
  • Binarium
    Binarium

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FinMax
    FinMax

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Like this post? Please share to your friends:
Jak zarabiać na opcjach binarnych?

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: